Między sąsiadami – Zachodniopomorskie i Meklemburgia Pomorze Przednie
Okrągły jubileusz dziesięciolecia obchodzą w tym roku Meklemburgia-Pomorze Przednie i Województwo Zachodniopomorskie. Była to okazja do wyjątkowego świętowania w gronie polskich i niemieckich przyjaciół.
– Nieodmiennie zadziwia mnie fakt, jak nasze społeczeństwa potrafią w sposób życzliwy i otwarty ze sobą rozmawiać i współpracować, pomimo trudnych okresów w naszej wspólnej historii – mówił marszałek województwa zachodniopomorskiego, Władysław Husejko podczas uroczystości głównej wieńczącej tegoroczną prezentację Województwa Zachodniopomorskiego w Meklemburgii Pomorzu Przednim, która odbyła się w Greifswaldzie. – Najbardziej niezwykłe historie łączące nasze społeczności, to właśnie codzienne kontakty.
Na dowód tego twierdzenia marszałek przytoczył całą gamę różnorodnych przykładów, począwszy od Polaków osiadłych wraz z rodzinami w Löcknitz, tamtejszego Polsko–Niemieckiego Gimnazjum i Niemców podejmujących pracę w Szczecinie, poprzez wspólne konferencje czy programy i strategie realizowane przez przygraniczne gminy. Wielokrotnie podczas dwudniowych (19-20.08.2010 r.) uroczystości mowa była także o znakomitej współpracy polskich i niemieckich instytucji, jak Muzeum Narodowe w Szczecinie i Muzeum Pomorskie w Greifswaldzie, Książnica Pomorska, Archiwum Państwowe w Szczecinie. Dzięki kontaktom naszych uczelni i ośrodków naukowych kwitnie wymiana naukowa, realizowane są projekty badawcze, z których dwa zasługują na szczególne podkreślenie: sieć współpracy BalicNet - Plasma Tech oraz Telemedycyna w Euroregionie Pomerania.
Nie dziwi zatem szczególna oprawa, jaką miała prezentacja naszego regionu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Dwudniowe spotkania w Greifswaldzie zostały tak pomyślane, by stanowiły swoistą ilustrację i podsumowanie wieloletniej współpracy Polaków i Niemców. Odbył się m.in. wykład "Technologia plazmy" i dyskusja na temat transgranicznej współpracy ośrodków naukowo-badawczych na Pomorzu, warsztaty "Wymiana naukowa między centrami technologii w rejonie Morza Bałtyckiego - wspieranie internacjonalizacji przedsięwzięć", dyskusja przedsiębiorców "Gospodarka w rejonie przygranicznym: współpraca czy konkurencja?", prezentacja filmu o współpracy partnerskiej, prezentacja wydawnictw regionalnych nt.
Pomorza Zachodniego, i wystawa "Od czasów Szwedzkich do Kurortów Cesarskich - Pomorze w latach 1600-1900".
Miejsce spotkania marszałka Władysława Husejki z Premierem Landu Meklemburgia Pomorze Przednie Erwinem Selleringiem też było nieprzypadkowe – Instytut Fizyki Plazmowej im. Maxa Planka w Greifswaldzie. - Tak się składa, że bardzo mocną stroną naszego regionu jest fizyka i technologia plazmy, które są kluczowe dla nowoczesnych technologii. To jeden z głównych powodów, dla których studiuje tu ok. 80 tys. młodych ludzi (najliczniejsza grupa wśród studentów spoza Niemiec, to Polacy) i jest to liczba porównywalna z taką potęgą edukacyjną, jak Berlin – mówił prof. dr Thomas Klinger z Instytutu. Profesor podkreślał także wagę współpracy naukowej z Politechniką Koszalińską i Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym, mówił o letnich akademiach, w czasie których ma miejsce wspólne kształcenie inżynierów.
Dużym przeżyciem dla uczestników porannych warsztatów i popołudniowego spotkania w Instytucie im. Maxa Planka było zwiedzanie eksperymentalnego reaktora termojądrowego ”Wendelstein 7-X”. Budowa tego steleratora plazmowego powinna się zakończyć pod koniec 2014 roku i – jak zapewniali inżynierowie zaangażowani w to zadziwiające przedsięwzięcie – oczy całego świata będą wówczas zwrócone na Greifswald. Wszystko dlatego, że tego typu urządzenia są energetyczną nadzieją i przyszłością świata. Tym bardziej możemy być dumni, że w tak doniosłych pracach uczestniczy kilkunastu Polaków.
Współpraca czy konkurencja?
Kolejnym punktem programu wizyty marszałka i premiera w Greifswaldzie było spotkanie w Centrum Technologii. Obaj panowie przyjechali na miejsce prototypem ekologicznego samochodu na wodór.
Centrum było miejscem warsztatów i dyskusji na temat „Gospodarka w rejonie przygranicznym: współpraca czy konkurencja?” Uczestnicy doszli do wniosku, że współpraca jest konieczna, zwłaszcza przy realizacji międzynarodowych projektów, aby tworzyć nowe sieci współpracy.
- Konkurencja jest oczywista, bo każda firma działa przecież w warunkach rynkowych, jednak w istocie naszą konkurencyjność możemy zwiększać tylko przez współpracę – powiedział premier Erwin Sellering. – W zglobalizowanym świecie szanse na rozwój gospodarki leżą w innowacjach. Jeden region, jeden kraj, nie podoła współczesnym wyzwaniom. To samo dotyczy przedsiębiorców.
Tego samego zdania był marszałek Władysław Husejko. – Można oczywiście konkurować na rynku lokalnym, ale współpracując możemy być konkurencyjni na rynku globalnym.
Przykładem może być wspomniany już projekt BalticNet – Plazma Tech, który łączy uczelnie i ośrodki naukowe wokół nowoczesnych technologii plazmowych. Początki owego projektu sięgają 2002 roku, kiedy to Władysław Husejko, wówczas pracownik naukowy Politechniki Koszalińskiej, przybył z wizytą do Greifswaldu. Tu spotkał się z Mario Kokowsky, dziś kierownikiem Centrum Technologii. To spotkanie zaowocowało aplikacją o środki z programu INTERREG. – Zaczynając naszą współpracę nie przypuszczaliśmy, że przyniesie takie efekty – mówił marszałek Husejko, dziękując panu Mario Kokowsky za wolę współdziałania.
Premier Sellering podkreśli, że podziękowania w równym stopniu należą się panu marszałkowi, który „bardzo mobilizował” swoich partnerów do nadzwyczaj szybkiego tempa pracy.
Wizytę w Centrum Technologii wzbogaciła prezentacja firmy Gatron, która pracuje w ramach Centrum i – mówiąc najkrócej – zarabia dzięki innowacjom.
Na koniec pobytu w Centrum zorganizowano konferencję prasową.
- Bardzo dobrze oceniam dziesięciolecie współpracy, które mamy już za sobą. Wszystkie wspólne projekty, przedsięwzięcia, plany są możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu i optymizmowi, jakimi nieustannie zaraża nas pan Marszałek Husejko – mówił Premier Meklemburgii. – Obserwując, co się dzieje w ramach naszego partnerstwa, nazwałbym to całym procesem normalności. Dobrze się nam żyje wtedy, gdy ludzie się rozumieją. Cała pomoc ze strony landu i województwa sprowadza się do tego, aby stworzyć warunki dla zaistnienia i rozwijania dobrych relacji międzyludzkich.
- To nie jest zwykłe 10 lat współpracy, ale to zbiór działań bardzo sensownie ukierunkowany. Dziś nasze regiony i miasta znalazły się w bardzo specyficznej sytuacji geopolitycznej. Po upadku Stoczni Szczecińskiej innowacje są kluczem do dalszego rozwoju gospodarczego. Gdy wykorzystamy efekt synergii, wynikający choćby z naszych silnych ośrodków akademickich w Szczecinie, Koszalinie i Greifswaldzie, to mamy szansę być konkurencyjni na rynku europejskim, a być może i globalnym – mówił wiceprezydent Szczecina, Krzysztof Soska. Dziękując za wsparcie Greifswaldu w staraniach Szczecina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury dodał: - Połączenie kultury i kultury technicznej sprawi, że osiągniemy ogromny sukces.
Z kolei Władysław Husejko podkreślał, że choć obchodzimy dziesięciolecie formalnej współpracy, to przecież faktyczne kontakty między ludźmi, instytucjami i gminami trwają znacznie dłużej. Na dowód przytoczył własne doświadczenia z czasu, gdy był wiceprezydentem Koszalina, gdzie właśnie dzięki współpracy polsko – niemieckiej powstało tamtejsze Centrum Technologii. – Współpraca między regionami, to już trochę inny poziom. Wiedziałem, że nasza współpraca jest możliwa, wręcz konieczna, ale nie przewidziałem, że będzie się rozwijać tak dynamicznie, a jej wymiar będzie wykraczał daleko poza nasze pierwotne zamierzenia – powiedział.
Premier z marszałkiem w cztery oczy
- Po 10 latach czeka nas nowe otwarcie naszej współpracy. W czasie dekady zmieniły się uwarunkowania, w jakich przychodzi nam pracować. Choćby przystąpienie Polski do Schengen, gdy granice są już tylko formalne, ale nie fizyczne – zaczął marszałek Władysław Husejko nieformalne spotkanie z Premierem Selleringiem, podczas którego mowa była o nowych wyzwaniach, jakich trzeba się podjąć w przyszłości.
To między innymi kwestie wspólnego planowania przestrzennego, które przez całe dziesięciolecia nie należały do priorytetów rządowych, ze względu na swój lokalny, wręcz peryferyjny charakter. Porozumienie w sprawie podjęcia prac nad Studium integracji przestrzennej części pogranicza Polski i Niemiec zostało już podpisane w czerwcu podczas jednej z cyklicznych polsko – niemieckich konferencji poświęconych zagospodarowaniu przestrzennemu obszarów w korytarzu Odry. Jawi się potrzeba stworzenia cyfrowej mapy pogranicza i włączenia terenów nadbałtyckich do planowania. – Do 1989 r. przy granicy niczego nie planowano, musimy to zmienić, stworzyć warunki dla nowego życia, nowej rzeczywistości, pogranicze już dawno nie jest martwe! – mówił marszałek.
Kolejna dziedzina, która z pewnością będzie jedną z najważniejszych w kolejnym dziesięcioleciu partnerstwa, to współpraca naukowo – badawcza. – Powinny powstać wspólne ośrodki badawcze, współpraca powinna łączyć zarówno uczelnie publiczne, jak i niepubliczne. Liczę na to, że Meklemburgia Pomorze Przednie i Województwo Zachodniopomorskie wiele wniosą do Partnerstwa Odry w tej dziedzinie – mówił marszałek Husejko.
To ważne słowa w świetle planowanego spotkania rektorów szkół wyższych z regionów zaangażowanych w Partnerstwo Odry, które odbędzie się na początku października w Berlinie. Deklaracja współpracy, która tam powstanie, będzie wzorem politycznego porozumienia, które najprawdopodobniej będzie zawarte pod koniec października w Szczecinie podczas kolejnego Szczytu Politycznego w ramach Partnerstwa Odry.
- Zależy mi na udziale uczelni Meklemburgii Pomorza Przedniego, bo to szansa dla naszych kadr naukowych na udział w programach ramowych Unii Europejskiej – podkreślał marszałek.
- Jestem pod wrażeniem pańskiej determinacji i zapału – stwierdził w odpowiedzi Erwin Sellering. Zgodził się, że planowanie przestrzenne jest bardzo ważnym zagadnieniem, przy czym jest to proces rozłożony w czasie. Z pewnością jednak służby odpowiedzialne za ten proces w obu regionach powinny się częściej spotykać i ściśle kooperować w tych dziedzinach, w których współpraca jest możliwa.
Podczas tego nieformalnego spotkania mowa była także o bliskim już otwarciu niemieckiego rynku pracy dla polskich pracowników, infrastrukturze komunikacyjnej nad Bałtykiem, budowie nowych ścieżek rowerowych. Niewykluczony jest udział Meklemburgii Pomorza Przedniego w akcji promocyjnej Bałtyku, aby nie promować tylko „swojego” kawałka wybrzeża. Zdaniem marszałka realizowana już akcja Województwa Zachodniopomorskiego i Pomorskiego „Czas na Bałtyk”, to przyszłość współpracy z Meklemburgią w tym zakresie.
O mikrobach i nie tylko – czyli nieograniczone możliwości współpracy
Drugiego dnia prezentacji Województwa Zachodniopomorskiego w Meklemburgii-Pomorzu Przednim organizatorzy stworzyli niepowtarzalną możliwość spotkania w Federalnym Instytucie Weterynaryjnym, który mieści się wyspie Riems. Rozmowy dotyczyły m.in. współpracy w dziedzinie epidemiologii – która podobnie jak nauka i gospodarka nie zna pojęcia granicy państwowej. Instytutem kieruje prof. dr dr h.c. Thomas C. Mettenleiter, nietuzinkowa osobowość i autorytet w tej dziedzinie, niedawno przyjęty do Polskiej Akademii Nauk, której znaczek dumnie prezentował w klapie marynarki podczas spotkania. – Instytut jest pięknym nasyconym historią miejscem pracy. To najstarszy instytut na świecie badający wirusy i jedyny założony specjalnie w tym celu. Jego założycielem był Friedrich Loeffler, który odkrył wirus pryszczycy. W toku badań opracował definicję wirusów, która do dziś nie straciła na aktualności – opowiadał profesor Mettenleiter. – Można więc powiedzieć, że wirusologia, która jako dziedzina nauki opanowała cały świat, miała swój początek na Pomorzu.
Instytut będzie w październiku obchodził stulecie powstania. Dokładnie 100 lat od rozpoczęcia prac na wyspie Riems, 10 października 2010 r., do użytku zostaną oddane nowoczesne laboratoria i obory. Będzie to jedyne laboratorium w Europie, w którym będzie można przeprowadzać eksperymenty z najgroźniejszymi wirusami (IV stopień zagrożenia). Już teraz naukowcy z Instytutu zajmowali się „słynnymi” wirusami: choroby wściekłych krów, ptasiej grypy, świńskiej grypy.
Ośrodek współpracuje z Uniwersytetem Szczecińskim, dzięki czemu praktyki odbywają tam studenci i doktoranci.
Jednym z najważniejszych punktów obchodów 10-lecia partnerstwa między naszymi regionami było podpisanie umowy o partnerstwie między Szczecinem a Greifswaldem. Zanim jednak doszło do sygnowania dokumentów podczas głównej uroczystości, burmistrz Greifswaldu, dr Artur Koenig, zaprosił przybyłych do Ratusza. Tam poprosił o pamiątkowe wpisy w Złotej Księdze, naprawdę pozłacanym tomie założonym w latach 40. ubiegłego wieku.
– Jesteśmy małym miastem, myślałem, że Szczecin jest dla nas za duży. Tym bardziej cieszę się z naszego partnerstwa, bo mamy naprawdę bardzo dużo do zaoferowania – mówił pan burmistrz.
- Jesteśmy dojrzałymi partnerami, znamy się dobrze i wiemy, czego możemy od siebie oczekiwać. Dlatego to partnerstwo nie jest przypadkowe, lecz jest efektem dotychczasowej współpracy w zakresie edukacji, kultury, administracji. To dobre podwaliny pod formalne partnerstwo – powiedział prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Z Ratusza polscy i niemieccy partnerzy ruszyli w… głośnym korowodzie do auli Uniwersytetu. Głośnym, bo na czele maszerowała orkiestra Olimpia, która przyjechała z Zespołu Szkół Ekonomicznych nr 2 w Szczecinie. Po drodze można było zwiedzić stoisko Województwa Zachodniopomorskiego na Rynku Rybnym. Premier Erwin Sellering został obdarowany wielkim koszem z regionalnymi produktami.
Finał – „Wspólnie ku przyszłości”
W stylowym wnętrzu uniwersyteckiej auli licznie przybyłych gości powitał prorektor Uniwersytetu w Greifswaldzie, prof. dr Michael North. Dotychczasowe kontakty z Polską opisał przywołując najważniejsze wydarzenia w swoim mieście: Tydzień kultury polskiej, czy też coroczną nagrodę naukową przyznawaną w dziedzinie współpracy polsko – niemieckiej. Znamienne, że w Greifswaldzie studiuje wielka liczba polskich studentów, sporo jest tam także doktorantów z polskich uczelni, trwa ożywiona wymiana kadry profesorskiej.
- Partnerstwo między Województwem Zachodniopomorskim a Meklemburgią-Pomorzem Przednim jest stałym elementem naszej polityki. Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się znieść bariery między nami – zaczął swe przemówienie premier Erwin Sellering. – Mamy nasze coroczne prezentacje na terenie partnera, partnerskie działania prowadzone są przez policję, sądy, administrację, urzędy skarbowe, uczelnie, muzea, archiwa, szkoły, gminy, instytucje, prowadzone są wspólne projekty unijne, wreszcie nikt już nie powstrzyma zwykłych kontaktów międzyludzkich między mieszkańcami naszych regionów – wyliczył premier. – To dużo, ale czy nam wystarczy? Myślę, że nie możemy teraz stanąć w swoim zadowoleniu w miejscu. Świat idzie do przodu, a nasi obywatele oczekują od nas warunków do lepszego życia. Wspólnymi siłami łatwiej stworzymy nowe miejsca pracy i dobrobyt. Razem łatwiej o dobre przygotowanie dzieci do przyszłości, łatwiej o rozwój gospodarczy. Myślę, że swobodny przepływ pracowników tylko ten rozwój przyspieszy. Dzieli nas jeszcze tylko język. Chciałbym, aby już w szkole podstawowej dzieci uczyły się języka sąsiada. To projekt modelowy, bo trzeba pamiętać, że „wspólnie ku przyszłości”! – tak efektownie zakończył swe przemówienie premier Sellering.
Równie efektowny był finał przemówienia marszałka Władysława Husejki, który obdarował premiera podziękowaniami wygrawerowanymi na skórze wykonanej w Centrum Słowian i Wikingów prowadzące osadę Wikingów na wyspie Wolin. Szmer podziwu wśród zebranych wywołał prezent dla premiera: strój Wikinga, a właściwie rekonstrukcja odzienia z X wieku. Czerwone i niebieskie barwy stroju wskazywały niegdyś na człowieka wysoko postawionego i zamożnego; zapinki przy koszuli, pelerynie i pasku oraz krajki przy koszuli i spodniach wykonano tradycyjnymi średniowiecznymi metodami. Warto w tym miejscu nadmienić, że tradycyjne nakrycie głowy Wikinga, to bynajmniej nie hełm z rogami. Dotychczas odnaleziono jedyny taki hełm, który prawdopodobnie służył jako element ozdobny stroju do walki. Stąd wniosek, że powszechny wizerunek Wikinga „z rogami”, to fikcja literacka.
Wreszcie przyszedł moment podpisania umowy o partnerstwie pomiędzy Szczecinem i Greifswaldem, a następnie marszałek Władysław Husejko wręczył Złotą Honorową Odznakę Gryfa Zachodniopomorskiego, przyznawaną za zasługi dla Pomorza Zachodniego, dyrektorowi Archiwum Państwowemu w Greifswaldzie, dr Martinowi Schoebelowi. Laudację wygłosił dyrektor Archiwum Państwowego w Szczecinie, dr Jan Macholak.
Znakomitą oprawą muzyczną uroczystości były utwory Fryderyka Chopina w wykonaniu szczecinianina, Karola Masternaka, Ambasadora Szczecina z roku 2000, prezesa Towarzystwa im. Carla Lewego w Szczecinie.
Uroczystość zakończył pokaz filmu o współpracy transgranicznej pomiędzy Województwem Zachodniopomorskim i Krajem Związkowym Meklemburgia Pomorze Przednie. I choć przez całe dwa dni nie rozmawiano o niczym innym, jak tylko o współpracy, to mnogość przykładów pokazanych przez twórców filmu, wielość osób zaangażowanych w relacje polsko – niemieckie, osób, które swoje życie zawodowe, pasje i przyjaźnie związały z pograniczem, zaskoczyła chyba każdego widza.
Na zakończenie jeszcze bankiet wydany przez premiera Meklemburgi i… cóż w przyszłym roku znów w Zachodniopomorskiem będziemy gościć sąsiadów zza zachodniej, formalnej już tylko granicy. Z pewnością będą nas potrafili zaskoczyć zupełnie nowymi pomysłami na współpracę po nowym otwarciu naszego partnerstwa.